Autor |
Wiadomość |
Krewal
Smoczy Zwiadowca
Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 555
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rzeszów
|
|
|
|
hehe no Luk sprytnie to wymyśliłemś. A twoja moetoda to słyna prób i błędów/na matmie się przydaje w zadaniach typu:
W hotelu są 4 pokoje 2 osobowe i 3 czterosobowe, ile gr. 12 osób...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 14:51, 18 Lut 2007 |
|
|
|
|
Lukbastion
Niby go znamy ale...
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Raciechowice
|
|
|
|
Ja bym to nazwał metodą wykuczeń - jak to jest tu to nie może być gdzie indziej zauważ że to zdanie w nawiasie zawiera dwa kolory koło siebie a wiemy jaki jest kolor w 2 domku czyli ta kombinacja może się zacząć od 3 bądź 4 domku - tylko trzeba dokapować czemu się zaczyna od 4 domku jak dokapujesz to reszte też zrobisz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 18:27, 18 Lut 2007 |
|
|
Gwynbleidd
Ktoś go zna ?
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kaer Morhen (k. Rzeszowa)
|
|
|
|
Dobra postaram sié przypomniec sobie jakás zagadké.
Za jakis czas moze cos zamieszczé, ale mam utrudnioy dostép do neta i nie wiem kiedy to bédzie.
Moze ktos inny mnie uprzedzi?
Luk, zagadka faktycznie nie byla az tak trudna.
Najtrudniejsze bylo wymyslenie przejrzystej metody rozwiázywania.
Myslé, ze jesli bym mógl já bardziej przyblizyc to kazdy dalby sobie rade.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 14:47, 24 Lut 2007 |
|
|
Vandergahast
Ej sory z kąd się urwałeś ?
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Nie jestem kobietą, a przecież
Rodzę niewidzialne dzieci.
Moje córki muszą być piękne,
Inaczej giną z mej ręki.
Moi synowie żyją wiecznie.
A teraz powiedz - kim jestem?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 22:28, 12 Mar 2007 |
|
|
Gwynbleidd
Ktoś go zna ?
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kaer Morhen (k. Rzeszowa)
|
|
|
|
Dziéki Van, sliczna zagadka, chociaz nie z mojej kategorji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 23:02, 12 Mar 2007 |
|
|
Vandergahast
Ej sory z kąd się urwałeś ?
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Zagadka o maharadży
Był sobie maharadża, który miał 12 mędrców. Pewnego dnia do miasta przyjechał supermędrzec. Maharadża postanowił to wykorzystać, aby sprawdzić intelekt swoich mędrców. Zapłacił więc supermędrcowi, aby przeegzaminował jego ludzi. Ten zaprowadził mędrców do okragłej sali z 12 drzwiami do 12 zamknietych pomieszczeń. Po środku sali stał okrągły stół, a przy nim 12 krzeseł dla każdego z mędrców. Na stole przed każdym z krzeseł stała nieprzezroczystka zamykana szkatułka. Mędrcy zajęli swoje miejsca. Supermędrzec wyjął czarną, nieprzezroczystą sakiewkę i powiedział: "Mam tutaj 11 diamentów i 11 szafirów", po czym poprosił pierwszego z mędrców o udanie się do swojego pomieszczenia i zamknął za nim drzwi tak, aby ten nie widział ani nie słyszał tego co dzieje się w sali. Wtedy wyjął z sakiewki 1 kamień i pokazał go pozostałym 11 mędrcom, a następnie włożył go do szkatułki mędrca, który był nieobecny i zamknął ją na klucz. Poprosił pierwszą osobę z powrotem do sali, a kazał wyjść drugiej, aby w ten sam sposób schować drugi kamień. Postępując tak samo umieścił 12 kamieni we wszystkich szkatułkach, które teraz były zamknięte. Żaden z mędrców nie widział jaki kamień jest wkładany do jego szkatułki, widział natomiast kamienie swoich kolegów. Supermędrzec poprosił wszystkich o uwagę i powiedział: "Kto jest pewien, że ma diament niech wstanie". Żaden z mędrców nie drgnął jednak. Maharadża zaniepokoił się lekko, ale supermędrzec skierował egzaminowanych do swoich pomieszczeń i dał i 10 minut do namysłu. Po upływie tego czasu poprosił ich do stołu i ponowił swój rozkaz. Nadal brak było jednak jakiegokolwiek odzewu. Postanowił wieć dać im kolejne 10 minut na przemyślenie sprawy, jednak i po tym czasie żaden z mędrców nie wstawał. Maharadża zdenerwował się wyrażnie, że jego słudzy są nic nie warci, jednak supermędrzec poradził, aby był cierpliwy i odsyłał mędrców na kolejne i kolejne 10 minut do swoich pokoi. Wreszcie po godzinie od pierwszego rozkazu, gdy maharadża już całkiem stracił cierpliwość i chciał zwolnić swoich nic nie wartych mędrców, część z nich wstała.
ILU MĘDRCÓW WSTAŁO??
ps. - Mędrcy okazali się naprawde dobrymi fachowcami
- Podczas całej próby nie mogli komunikować się między sobą
- nikt nie oszukiwał
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 22:39, 13 Mar 2007 |
|
|
Krewal
Smoczy Zwiadowca
Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 555
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rzeszów
|
|
|
|
O jasna pała...kurde ale masakra? buheheh ale jak ktos znajdzie odp, na to ja dam 2 bdb:) na 1 odpowiedzialem normalnie:]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 0:50, 14 Mar 2007 |
|
|
Lukbastion
Niby go znamy ale...
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Raciechowice
|
|
|
|
To ja spróbuje rozwiązać zagadke Maharadży :
To tak mamy 12 mendrców i kamienie - 11 diamentów i 11 szafirów
"Kto jest pewny że ma diament niech wstanie"
to powiem jak według mnie zachowali się mędrcowie - wiedzieli że jeden z nich mósiał mieć diament i tak pierwszy którey wyszedł do pokoju zaczynal - widział co miał ostatni jakostatni czyli 12 mędżec miał diament to wstał jeżeli nie to siedział 2 widział co miał 1 jeżeli miał diamet 1 to 2 wstał 3 wiedział co ma 2 i zachował sie tak samo jeżeli 2 miał diamet to wstał tak robił każdy mędrzec po koleji ostatni 12 wiedział co ma 11 i zrobił tak jak koledzy bo pomyślał że 1 był na tyle mądry że pomyślał o nim - hehe - i tak teraz wystarczy policzyć ilu wstało i wiemy ilu mędrców miało diamenty - co prawda moja metoda ma kilka wad bo 1, 11 i 12 mędrzec mógł pomysleć troche innaczej ale biorąć pod uwage pozostałych taka byłaby najskuteczniejsza metoda bo nie dawała by wyboru na ślepo dwunastemu mędrcowi- 2 wada to ta ze wtaki sposób mamy liczbe diamentów ale nie koniecznie bedzie się nam zgadzała przy wstawaniu bo liczba będzie dobra ale mędrzec wstając nie będzie wiedział co ma w swojej skrzyni - jest jeszcz jeden sposób a taki że mędrcy przesiedli sie o jedno miejsce skoro stół był okrągły to wiedzieli co jest w skrzyni kolegi wtedy i zgadzała by sie liczba diamentów i każdy z mędrców otwierając wiedział by co otwiera - tylko nie wiem czy na to by się zgodził supermędrzec bo wtedy mędrcy by go wyszczygli
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 19:42, 14 Mar 2007 |
|
|
Spriv
Smok Lodu
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z kątowni
|
|
|
|
Niezła koncepcja Luk... może jutro po kangurze mnie natchnie i coś wymyśle
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 1:06, 15 Mar 2007 |
|
|
Spriv
Smok Lodu
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z kątowni
|
|
|
|
niestety mój mózg nie jest zdolny do wymyślenia uzasadnienia na to zadanie ale myślę, że wstało 7 jak to zostanie odgadnięte to ja dam swoją łatwiejszą ;p
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 0:01, 16 Mar 2007 |
|
|
Lukbastion
Niby go znamy ale...
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Raciechowice
|
|
|
|
Zdaje się wiem czemu wyszło CI 7 też szłem tą drogą ale po namyśle stwierdziłem że jest błędna bo wszystko dobrze była godzina wychodzili po 10 minut i kolejka za kolejką tylko że jak się dobrze zastanowić to w tej ostatniej kolejce wiedzieli tyle co w 1 ilość diamentów znali Ci mędrcowie którzy mieli szmaragdy ale skąd mogli wiedzieć czy mają diament czy szmaragd i zawsze nie byli pewni co do jednego diamentu w ostaniej kolejce też - dlatego uwazam ze w zagadce jest cos zrobione nieprawidłowo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 18:19, 16 Mar 2007 |
|
|
Gwynbleidd
Ktoś go zna ?
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kaer Morhen (k. Rzeszowa)
|
|
|
|
| | Nie jestem kobietą, a przecież
Rodzę niewidzialne dzieci.
Moje córki muszą być piękne,
Inaczej giną z mej ręki.
Moi synowie żyją wiecznie.
A teraz powiedz - kim jestem?
| Van zastanawiam sié nad tá zagadká od naszego spotkania przy jaskiniowym Ognisku. Niestety ciágle nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi, ale myslé, ze te ,,niewidzialne dzieci'' to slowa albo dzwiéki.
Wiéc zdaje mi sie, ze odpowiedz ma cos wspólnego z literaturá albo muzyká.
Tá drugá zagadké zobaczylem dopiero dzisiaj, postaram sié jakos jej zaradzic.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 20:47, 16 Mar 2007 |
|
|
Vandergahast
Ej sory z kąd się urwałeś ?
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
odpowiedź dobra, 7, ale wyjaśnienia dosyć mętne, postarajcie się to jakoś logicznie uzasadnić. jak się podoba, to dam następną neidługo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 21:14, 16 Mar 2007 |
|
|
Spriv
Smok Lodu
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z kątowni
|
|
|
|
ok to ja zapodam swoją:
Wyspę zamieszkują kłamcy i prawdomówni (kłamcy zawsze kłamią, a prawdomówni zawsze mówią prawdę). Pewnego dnia zebrało się 12 wyspiarzy, wśród których byli kłamcy i prawdomówni i wygłosiło kilka stwierdzeń. Dwóch z nich powiedziało: "Dokładnie dwie osoby wśród nas dwunastu to kłamcy". Każda z następnych czterech osób powiedziała: "Dokładnie cztery osoby wśród nas dwunastu to kłamcy". Natomiast każda z pozostałych sześciu osób stwierdziła: "Dokładnie sześć osób wśród nas dwunastu to kłamcy". Ilu jest kłamców wśród tej dwunastki wyspiarzy?
(zadanie z kangura:))
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 3:05, 17 Mar 2007 |
|
|
Gwynbleidd
Ktoś go zna ?
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kaer Morhen (k. Rzeszowa)
|
|
|
|
Siala baba mak, a to bylo tak;
Médrcy po prostu policzyli ile jest w sumie diamentów w szkatulkach swoich kolegów, nawet nie zastanawiajác sié co moze byc w ich wlasmych. Niektórzy doliczyli sié szesciu(ci co wstali), a niektórzy siedmiu diamentów( ci którzy nie wstali ). Jedynym punktem odniesienia dla wszystkich médrców, i jednoczesnie licznikiem, bylo to, ze byli regularnie wysylani do swoich pokoików. Gdy powrócili z nich poraz szósty, ci co doliczyli sié szesciu diamentów zareagowali wstajác, a bylo ich siedmiu(poniewaz zaden z nich nie policzyl diamentu, który ma w szkatulce).
Ci médrcy którzy mieli rubiny siedzieli dalej, poniewaz kazdy z nich doliczyl sié wszystkich siedmiu diamentów, i czekali az zostaná wyslani do cel poraz siódmy.
Moja droga do rozwiázania tego problemu byla bardzo pokrétna.
Na poczátku wydawalo mi sié, ze podanie jakiejkolwiek jednoznacznej odpowiedzi byloby absurdem. Pózniej mnie natchnélo z tym liczeniem tylko sumy a nie rozmieszczenia kamyków. Niestety nie moglem sobie dalej poradzic z zagadká, bo wnioskowalem, ze trzeba liczyc rubiny a nie diamenty . Natchnélo mnie dzisiaj o piátej rano
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 15:39, 17 Mar 2007 |
|
|
|